Facebook Twitter Google Plus e-mail więcej
Wtorek, 26 IX 2017 Imieniny: Cypriana, Justyny, Łucji
Słuchaj online

2016-06-18: wszystkie aktualności

Podwójna uroczystość w Krotoszyńskiej Farze

Podwójna uroczystość w Krotoszyńskiej Farze

Kiedy rodzina, szkoła i Kościół mówią jednym głosem możemy spodziewać się prawidłowego formowania charakteru młodego pokolenia – mówił bp Edward Janiak w parafii św. Jana Chrzciciela w Krotoszynie, który przewodniczył Mszy św. z okazji 180.rocznicy istnienia I Liceum Ogólnokształcącego im. Hugona Kołłątaja. Biskup kaliski poświęcił nowy ołtarz  i ambonę jako wotum wdzięczności tej parafii za jubileusz 1050-lecia chrztu Polski i za dar wiary.

Witając biskupa kaliskiego, kapłanów i społeczność szkolną ks. prał. Aleksander Gendera podkreślił, że w gronie absolwentów liceum do 1975 r. było 148 polskich duchownych, a wśród nich szkoła szczyci się wyniesionym na ołtarze męczennikiem bp. Michałem Kozalem.

Homilię wygłosił ks. prof. Tadeusz Lewicki, salezjanin z Rzymu, absolwent krotoszyńskiego liceum, który wskazał na cnoty, którymi charakteryzował się ks. Hugon Kołłątaj, patron szkoły. – Był człowiekiem zaangażowanym społecznie, wykształconym, dbającym o edukację, sprawiedliwość i prawo, wolność ojczyzny i dobro jej obywateli. Był duszpasterzem zatroskanym o ludzi młodych, fundatorem szkół – powiedział kaznodzieja.

Mówił też o podstawowych wartościach, jakimi są rodzina i szkoła. Dodał, że centrum życia religijnego każdego człowieka jest wyznawanie wiary nie poprzez strach, ale radość bycia chrześcijaninem. - To wszystko dokonuje się w tajemnicy rodzinnego zacisza, gdzie nas nauczono modlić się, wierzyć, szanować, czcić, kochać. Rodzina, która jest naszym pierwszym Kościołem prowadzi nas w wielki Kościół żywych wyznawców Chrystusa – zaznaczył ks. Lewicki.

W swoim słowie bp Edward Janiak stwierdził, że w życiu człowieka rodzina, szkoła i Kościół odgrywają bardzo ważną rolę. - Kiedy rodzina, szkoła i Kościół mówią jednym głosem możemy spodziewać się prawidłowego formowania charakteru młodego pokolenia. Największe piękno zostawia rodzina. Z tym testamentem idzie się w całe życie, ale Pan Bóg stawia na naszej drodze ludzi, którzy pomagają nam odkrywać świat, ale też wartości duchowe, kochać Boga, ale też umiłować małą ojczyznę, z której pochodzimy. Dzisiaj w tym miejscu chcemy złożyć dziękczynienie za wszystkich, którzy nas uczyli prawd o Panu Bogu i byli dla nas wzorami na naszym szlaku pielgrzymowania – powiedział biskup kaliski, który dodał, że wdzięczność wobec Boga i ludzi jest cnotą chrześcijańską, o której ludzie dzisiaj zapominają.

Wskazywał na św. Brata Alberta i św. Jana Pawła II jako wzory do naśladowania. - Święci i błogosławieni są nam po to dani, by być drogowskazami. Wczoraj Kościół wspominał św. Brata Alberta. To artysta, malarz, powstaniec styczniowy, który jako 18-letni chłopiec tarci nogę i kończy w ogrzewalniach dla bezdomnych, ale dzieło jego żyje. Obecnie w Polsce istnieje ponad 150 domów, schronisk dla bezdomnych. Wpatrujmy się także w św. Jana Pawła II, który uczył nas jak żyć, a później uczył nas jak cierpieć i jak umierać. Tylko dobre świadectwo zmienia człowieka. Wiara rodzi się ze słuchania, ale świadectwo pomaga w nawróceniu. Nabierajmy sił i odwagi, bo nie ma życia bez krzyża – przekonywał hierarcha.

Podczas uroczystości biskup kaliski dokonał specjalnego odznaczenia i wręczył pierścień św. Józefa Pawłowi Szydlakowi, przewodniczącemu Rady Ekonomicznej, który prowadzi zakład wykonujący napędy dzwonów. Takie prace przeprowadzono w prawie 200 kościołach.

- Jestem bardzo zaskoczony i to odznaczenie dedykuję mojemu zmarłemu tacie, który założył firmę 46 lat temu, ale nie doczekał tej uroczystości. Jestem mu bardzo wdzięczny za przekazaną wiedzę, umiejętności i rozpoczęcie tej misji, w której trwamy tyle lat – powiedział Paweł Szydlak.

Tekst za: Ewa Kotowska-Rasiak/KAI

Fotogaleria

Aktualności

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce. OK