Facebook Twitter Google Plus e-mail więcej
Wtorek, 25 IX 2018 Imieniny: Aureli, Kamila, Kleofasa
Słuchaj online

2018-09-12: wszystkie aktualności

IX rocznica koronacji Obrazu Matki Bożej Kotłowskiej

IX rocznica koronacji Obrazu Matki Bożej Kotłowskiej

Maryja upodobała sobie kotłowską ziemię. Poprzez koronację Pani Kotłowska została uwieńczona naszą miłością, naszą modlitwą, naszą czcią – mówił pierwszy biskup kaliski Stanisław Napierała podczas Mszy św. ku czci Narodzenia NMP w Kotłowie. Podczas uroczystości wspominano 9. rocznicę koronacji obrazu Matki Bożej Kotłowskiej. Biskup udzielił też młodzieży sakramentu bierzmowania.

Witając biskupa, duchowieństwo i wiernych ks. kan. Adam Kosmała przypomniał, że obraz Matki Bożej Kotłowskiej został namalowany w 1605 r., a 9 lat temu dzięki staraniom pierwszego biskupa kaliskiego Stanisława Napierały nałożono na niego korony.

W homilii pierwszy biskup kaliski wskazał, że 910 lat temu w Kotłowie wybudowano kościół i nadano mu imię Maryi w tajemnicy Jej narodzenia. - Maryja upodobała sobie kotłowską ziemię, to wzgórze, z którego spoglądała na całą okolicę. To miejsce naznaczyła swoją obecnością i swoim działaniem. Tutaj od samego początku przychodzili ludzie i czcili Maryję w tajemnicy narodzenia, a Ona dawała im odczuć, że za nimi wstawia się, że te rozmaite sprawy, z którymi przybywają i Jej przedstawiają w modlitwie bierze w swoje ręce i zanosi do Jezusa, Syna Swojego. Ludzie byli wysłuchiwani w swoich modlitwach i ta cześć Maryi w tajemnicy narodzenia ciągle rosła – powiedział celebrans.

Dodał, że od 1605 r. Maryja jest czczona w wizerunku Kotłowskiej Pani. -

Wszyscy, którzy należą do parafii kotłowskiej kochają Maryję i ten wizerunek jest im szczególnie drogi – stwierdził kaznodzieja.

Zaznaczył, że 9 lat temu Pani Kotłowska doznała szczególnej czci i aktem koronacji została uwieńczona w tym wizerunku. – Poprzez koronację Pani Kotłowska została uwieńczona naszą miłością, naszą modlitwą, naszą czcią – podkreślał emerytowany biskup kaliski.

Zwracając się do młodzieży mającej przyjąć sakrament bierzmowania zaznaczył, że Maryja, która jest Królową Nieba i Ziemi wskazuje, że powołaniem człowieka jest niebo. – Człowiek na ziemi dokonuje wyboru i jeżeli wybierze Boga to osiągnie swój cel, czyli niebo. Duch Święty będzie wam pomagał, abyście dzięki temu światłu dostrzegali dobro i odróżniali je od zła, a dostrzegając dobro, byście to dobro czynili i budowali swoje ziemskie życie. Duch Święty będzie wam pomagał, żeby to wasze ziemskie życie stawało się drogą do nieba – przekonywał bp Napierała.

Odwołując się do wydarzeń sprzed 50 lat, kiedy nastąpił rozłam w kotłowkiej parafii zachęcał wiernych do modlitwy w intencji zjednoczenia parafii. – Ważne jest nastawienie na przebaczenie sobie. Musi być przebaczenie, nie można ciągle żyć tym co stało się, nie można ciągle rozdrapywać tych ran, aby krwawiły. Jestem przekonany, że ludzie chcą, aby była jedność i w pewnym sensie ona jest. Trzeba być w tej pełnej jedności, pełnej rzeczywistości Kościoła Jezusa Chrystusa. Nadzieją naszą jest Maryja – mówił hierarcha.

Uroczystości odpustowe w Kotłowie trwają 7 dni. Rozpoczęły się rekolekcjami, które prowadzi ks. dr Piotr Karasek ze Zgromadzenia Księży Filipinów w Radomiu. Codziennie do sanktuarium przybywają inne grupy. Przed obrazem Matki Bożej Kotłowskiej modlą się m.in. kapłani, klerycy, siostry zakonne, małżeństwa, narzeczeni, młodzież, dzieci, osoby samotne, chorzy, pracownicy służby zdrowia, przedstawiciele Akcji Katolickiej, kierowcy, rolnicy, pielgrzymi. Jest także modlitwa za wszystkich ochrzczonych na kotłowskim wzgórzu i w intencji jedności parafii.

Obraz Matki Bożej Kotłowskiej namalował na płótnie w 1605 r. artysta wrocławski Adam Scholz, sygnowany inicjałami A.S. Jest to wizerunek typu „Matka Boska adorowana przez ludzi”. Na obrazie widzimy Maryję z Dzieciątkiem Jezus, którą otaczają w górze aniołowie, a na ziemi w postawie klęczącej dwaj patronowie Polski. Z lewej klęczy św. Wojciech Biskup (za nim w tle scena jego męczeństwa), a z prawej św. Stanisław Biskup (za nim w tle Piotrawin wychodzący z grobu i kościół w Piotrawinie koło Kazimierza nad Wisłą). Obie postacie świętych mają dla świątyni w Kotłowie wielkie znaczenie. Św. Wojciech symbolizuje powstanie kościoła w Kotłowie jako pierwszego misyjnego kościoła w tych stronach, a św. Stanisław – okres, w którym kościół powstał. Obraz Matki Bożej zasłaniany jest XVIII-wiecznym obrazem św. Mikołaja. Koronacja obrazu odbyła się 13 września 2009 r.

Początki wydarzeń związanych z rozłamem parafian w Kotłowie sięgają 1968 r. Po śmierci proboszcza ks. Wacława Góry parafianie chcieli, aby nowym proboszczem został dotychczasowy wikariusz ks. Zygmunt Koralewski. Na to nie zgodziła się władza duchowna. Ks. Zygmunt nie podporządkował się decyzji zwierzchników i wraz z większością parafian przeszedł do Kościoła polskokatolickiego. 3 maja 1972 r. powstała w Kotłowie parafia polskokatolicka. W 1982 r. pobudowano nowy kościół dla tej parafii, a proboszczem był ks. Koralewski, którego mianowano biskupem. Zmarł 21 sierpnia 2002 r.

Parafia rzymskokatolicka w Kotłowie liczy ok. 720 parafian. Kustoszem Sanktuarium Matki Bożej Kotłowskiej jest ks. kan. Adam Kosmała.

Tekst za: Ewa Kotowska-Rasiak/KAI

Fotogaleria

Aktualności

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce. OK